?

Log in

koop islands blues
01 December 2015 @ 02:04 pm
- Godzina socjalizmu

Na rządy Giolittiego i Zanardelliego czekano długo, a strajków jeszcze przybywało, nawet w małych miastach były strajki braccianti i powstawały coraz to nowe związki zawodowe. No ogólem kurwa wielkie strajki rolne, wszędzie! Na Sycylii, Apulii, Nizinie Padańskiej.. w latach 1901/1902. Z tych strajków korzystała Włoska partia socjalistyczna, jednak jej socjalizm bardzo odbiegał od modelu socjaldemokracji niemieckiej. W tej partii bowiem łączyły się różne poglądy i strajku nawet jednego z ruchów nie sposób było zatrzymać - to świadczyło o słabości. Słabości a jednocześnie siły - ludzie mieli silne poczucie regionalne, Mediolańczyk Mediolańczykowi pomoże itd., czysta solidarność, która może okazać się barierą w szerzeniu idei socjalistycznej.
Katolicy zakładali kasy wsparcia na wzór niemieckiej kasy Raffeisen i to z pozytywnym skutkiem. Kościół zachęcał do walki przeciw socjalizmowi. Młody ksiądz Romolo Murri zakłada w 1898 periodyk "Cultura sociale" - jego zwolennicy zakładali związki katolickie i nazywali się chrześcijańskimi demokratami. Papież jednak zawiesi ich działalność, choć ruchy katolików dadzą jeszcze o sobie znać i wejdą na scenę polityczną

- Rozwój gospodarczy i przemysłowy

Wzrost rozwoju przemyslowego, mimo generalnego kryzysu w Europie o 6,7%, rozwój przemysłu samochodowego i chemicznego, najważniejsza spółka samochodowa - Fiat, 1899r., której akcje z 25 lirów wzrosły do 1885 lirów. Znaczący był też przemysł elektryczny a Włochy przeobrażały się w kraj rolniczo-przemysłowy. Fabryki, warsztaty samochodowe... jednym słowem zajebistość. Inwestowano w pierwszej kolejności w przemysł, który był na te czasy opłacalny. Był jednak problem - tanio opłacali robotników biednych.

- System Giolittiego

Miał stałe poglądy polityczne oraz cechował się zdolnością przysposobienia sobie zawsze większości głosów, przez co nazywany był ministrem świata przestępczego. Tak naprawdę oskarżany o transformismo Giolitti nie robił nic ponad w porównaniu do swych poprzedników. Włochy pertraktowały nie tylko z krajami Trójprzymierza, ale też z Wielką Brytanią i Francją. Mieli też w planach rozszczenia o Libię. Planował prowadzić politykę liberalną i starał się pogodzić popędliwość socjalistów i niewynagradzanych dostatecznie robotników. Cały czas wisiał też problem prawa wyborczego, wydatków na wojska i problem Południa.
Na Nizinie padańskiej nadal były ciągłe bunty a król uzależniony od wojska nie mógł zmniejszyć jego budżetu.

W Partii socjalistycznej obserwuje się rozłam: 1) reformiści wraz z Turatim skłonni na współpracę z Giolittim 2) maksymaliści - domagają się opozycji integralnej. Maksymaliści planowali bunt, jednak strajkowi już w pierwszym dniu zapobiegło narodzenie się następcy tronu..lel

Giolitti po upadku ruchu postawnowił rozwiązać Izbę i ustanowić nowe wybory; ukazało to porażkę socjalistów i powszechne oburzenie. W tym momencie papież Pius X udziela zgody katolikom w uczestnictwie w życiu politycznym, tak więc do parlamentu wchodzą deputowani-katolicy.

Giolitti w tym czasie (1905r.) wycofał się na rok z władzy by pozwolić Partii socjalistycznej i jego przeciwnikom z prawicy wzajemnie się wyniszczyć, upadł gabinet Sonnino i Giolitti w 1906r. wraca do władzy.Od tego czasu do 1909 trwa jego "system giolittiański" - okres jego rządów.

- Italietta

Włochy wychodzą z ruiny finansowej, wszyscy się cieszą. Poprawiła się jakość życia - każdego człowieka. Pierwsze dziesięciolecie XX wieku to istny dostatek, raj Włochów - dlatego nazywa się to okresem belle epoque. Czytano D'Annunzia, Pucciniego. Rozwijała się moda szeroko pojęta: na samochody, sport. Być może gdyby polityka Giolittiego była kontynuowana wszystko byłoby na dobrej drodze, jednak zbierały się i tak czarne chmury w postaci II wojny światowej, tak więc ta sielanka i tak długo by nie trwała.

-Siły lewicowe i prawicowe przeciwko Giolittiemu

1908 - trzesienie ziemi, zniszczenia w Reggio i Mesynie. Widać było zalążki kryzysu przemysłu, zwłaszcza tego samochodowego i stalowego. Jest to okazja dla stworzenia opozycji wobec Giolittiego. Wciąż słyszało się głosy anarchistów / intelektualistów, w tym roku też wyłania się postać Benita Mussoliniego - redaktora "Awanti", oficjalnego organu Włoskiej Partii Socjalistycznej. Gromadzą się nacjonaliści i związany z nimi ruch - nacjonalizm - przeciwny czasom Italietty Giolittiego.

Pupilem nacjonalistów był D'Annunzio; marzyli o Włochach wspanialszych, to ci nacjonaliści i inni w 1915 będą żądać o włączenie się do wojny. Ich nienawiść łączy ich w walce przeciwko Italiettcie.

- Wojna libijska, prawo wyborcze

Wyczuwając swój upadek Giolitti prezentuje projekt podatku progresywnego, lecz i tak niedługo potem podaje się do dymisji. Jednak w 1911 wraca, o losie. Proponuje socjalistom, w osobie Bisolattiego, udział w rządzie. Mimo ich odmowy Giolitti próbuje realizować swoje projekty i przejmuje inne z poprzedniego gabinetu Sonnina/Luzzattiego. Wprowadził ustawę o monopolu państwa na ubezpieczenie na życie, którą również mimo sprzeciwu zdołał zatwierdzić w Izbie deputowanych. Rozszerzył prawo wyborcze wsrod analfabetów - pod warunkiem, ze odbyli sluzbe wojskową i ukonczyli 30 lat. Był to pewnie manewr by dostać potem głosy.

Nacjonaliści zebrali się w celu omówienia sytuacji Włoch i jej roszczeń co do Libii. Giolitti obawiając się, że któreś z państw wysunie pretensje do Libii, we wrześniu 1911 wypowiada wojnę Turcji i uznanie zwierzchnictwa Włoch nad Libią i Dodekanezem. (odemnie= potem jest napisane, że Włosi strasznie się tym podniecali jakby normalnie jakąś krucjatę tam robili xd)

Niektórzy jednak nie widzieli tej świetności Libii - np ruch opozycyjny socjalistów i Benito Mussolini organizwał demonstracje przeciwko wyjazdom żołnierzy do Libii, demonstranci kładli się na torach XD. Nie znaczyło to, że wśród socjalistów nie było zwolenników wojny, bo i tacy byli - ale okazało się, że to kosztowny interes i państwo żałowało przeprowadzonych działań.

Socjaliści rewolucyjni uświadamiają sobie stopniowo swą klęskę; reformiści zostają oficjalnie pokonani w lipcu 1912 na zdjeździe w Reggio nell'Emilia. Tych którzy opowiedzieli sie za wojna wydalono. Ten radykalizm i nietolerancja niepokoiły Giolittiego.

Katolicy zaczęli więc współpracować z liberałami - pakt Gentiloniego -  Przez to zwiększyła się ilość katolików we władzy, ale i Giolitti zachował spokojną większość; 300 deputowanych przeciwko 150 lewicowych i 78 socjalistów. Katolików było 30. Była to jednak sztuczna większość Giolittiego wypertraktowana z katolikami.